środa, 4 kwietnia 2018

marzec 2018

po myśi do
70x70
akryl na płótnie

niedziela, 25 marca 2018

niedziela, 18 czerwca 2017

czerwiec 2017


zzz lot
140 x 90 cm
aktyl, tusz / acrylic, ink

niedziela, 4 czerwca 2017

luty 2017


myszosukcja
100x100 akryl, tusz


niedziela, 5 marca 2017

ZAPRASZAM SERDECZNIE


Szczegóły wydarzenia tutaj -  WIECZÓR SZTUK

niedziela, 12 lutego 2017

luty 2017


uloty
160x40cm
(akryl, tusz, papier, kredka)

sobota, 23 lipca 2016

STYCZEŃ 2016

acrylic, ink on canvas
/100x50cm/

sobota, 16 stycznia 2016

DOM KULTURY WŁÓKNIARZY / 14.01.16

Wernisaż malarstwa i recital na pianino Piotra Morawskiego.
relacja foto - kliknij tutaj


środa, 6 stycznia 2016

styczeń 2016


czy? 2006/2016
170x100cm
(akryl na desce / acrylic on board)

piątek, 1 stycznia 2016

listopad 2015

meritum
100x100cm (akryl, tusz/acrylic, ink)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

piątek, 30 października 2015

krz-aki - czyli "poplenerowo"

Krz-aki - obraz inspirowany rzeźbami ptaków, które w dziesiątkach, a może nawet i setkach sztuk stworzył własnoręcznie Krzysztof Czader.
Obraz można oglądać w GOK-u w Jasienicy wraz z pozostałymi obrazami plenerowymi do 20-go listopada.
Fotorelacja z wernisażu - kliknij tutaj

 100x30cm (akryl, tusz) 

piątek, 9 października 2015

Zadanie z języka polskiego w klasie 5-tej...

Z przyjemnością donoszę, że mój obraz inspiruje młode pokolenie odbiorców na tyle, aby wspomnieć o nim w szkolnym zeszycie ćwiczeń z języka polskiego. Natalio, jest mi bardzo miło, dziękuję za wyjątkową recenzję.

czwartek, 24 września 2015

Home Sweet Home


23 lipca 2015, OSTRAVA, GALERIE MLEJN

Dzięki uprzejmości GOK-u w Jasienicy - wystawa w partnerskiej galerii w Czechach.

 malena

14 maja 2015, w Klubie Nauczyciela

      Wernisaż w Klubie już za nami. Deszczowa i chłodna aura, a może po prostu zwyczajny brak zainteresowania moimi obrazami sprawił, że wernisaż odbył się w nielicznym, ale za to jakże zacnym i sympatycznym gronie. Kameralna atmosfera spotkania i przytulna kawiarnia klubowa były niczym miękki i wygodny fotel, w którym rozsiedliśmy się swobodnie płynąc na fali arcyprzyjemnego wieczornego relaksu. 
 
Pan Jacek zamyka mnie w prostokąt karty kolejnego opasłego tomu Kroniki Wydarzeń Bielskich...

 
w efekcie... 


Pan Jan o wystawie w "kilku" słowach:

     "Julian Przyboś wspomniał o pracopodobieństwie poezji. Płótna Beaty Stoszek przypominają o tym nie tylko w kontekście literatury, ale i malarstwa. Tak pracochłonne dzieła podkreślone lirycznym talentem muszą przynieść efekt poetycki. Mordercza praca autorki znosi także niezłomną wiarę dawnych marszandów w nieznośny podział na profesjonalistów i amatorów. Myślę, że niektóre dzieła powinny się znaleźć na jutrzejszym wernisażu z okazji 70-lecia ZPAP w Bielsku-Białej.
     Uważam, że autorka nawiązuje – chcąc, nie chcąc – do plakatowych fotografii Andy'ego Warhola z jego centralną kompozycją, wyrazistością przekształconych dzieł, dwubarwnością. Co łączy się z poezją? Zamknięcie ruchu w geometrycznych kształtach. (?)... odwieczny paradoks dynamiki i jej stłumionych granic – śmierci. Przemożnej chęci ucieczki z ram – kuli, okręgu, prostokąta, które powstrzymują kosmos naszej ułomności – szczurzej, ćmiej, starczej.
     Życzę młodej autorce podobnych przemyśleń do później starości- w nieszczelnym zamknięciu klatki swej lirycznej wyobraźni – ze szczurkami, ćmami i innymi sympatycznymi pieskami." /Jan Picheta/


Biegnę z podziękowaniami w stronę:
  • organizatorów, czyli Pani Barbary, Joasi i Darka za serdeczne ugoszczenie mnie w klubowych progach już po raz czwarty na wystawie indywidualnej,
  • Beaty i Doroty, które niezawodnie towarzyszą mi i każdemu mojemu artystycznemu ekshibicjonizmowi,
  • Panu Julianowi za portret,
  • Panu Janowi za wnikliwe spojrzenie i bardzo ciekawe słowo na temat mojej twórczości,
  • słynnemu Panu Kronikarzowi, który pilnował, aby całe to wydarzenie nie uległo zapomnieniu i wzbogaciło kilka stron 90-go już tomu wydarzeń kulturalnych bielska,
  • Przemkowi za to, że wpadł z wizytą, wypadł i ..... WRÓCIŁ, co więcej zechciał zostać, przedstawić się i ... czekamy na odczyty jego twórczości!
  • młodej damie, która naznaczyła moje czoło solidnym, czarnym szwem permanentnym, na szczęście tylko na załączonej ulotce ;)

środa, 22 kwietnia 2015

Niebawem:
Krótko i na temat :

Nie jestem absolwentką wydziału artystycznego, zatem nie jestem twórcą profesjonalnym. Jestem twórcą amatorem z iskierką nadziei, że to, co robię nie jest skończoną amatorszczyzną. :)
Jeśli chodzi o malarstwo, to raczej kiepski ze mnie teoretyk, dlatego też, mniej lub bardziej słusznie, na własną potrzebę utworzyłam sobie szufladkę dla mojej twórczości - MALARSTWO GRAFICZNE. Moimi narzędziami są głównie farby akrylowe i tusz, a za nimi idą szpachelki, pędzle, piórko, syntetyczne ściereczki kuchenne, taśma malarska, taśma flizelinowa, folia samoprzylepna, papier, ołówek, linijka, cyrkiel, gumka, nożyczki, a nawet kalkulator :). Zdarza się, że w zestawie lądują też cienie do powiek.